Cactus Academy - Book Reviews

The Rose Code – Recenzja Powieści o Kobietach-Kryptologach z WWII

By haunh··4 min read·
4.4
The Rose Code: An Intriguing Novel of Love, Loyalty, and Secrets Among Female Codebreakers During WWII

The Rose Code: An Intriguing Novel of Love, Loyalty, and Secrets Among Female Codebreakers During WWII

William Morrow

    Quick Verdict

    Pros

    • Wciągająca narracja, która trzyma od pierwszej do ostatniej strony
    • Autentyczne przedstawienie życia kobiet w Bletchley Park
    • Złożone postacie z własnymi słabościami i rozterkami
    • Świetnie zbudowane napięcie szpiegowskie
    • Pięknie oddany klimat Wielkiej Brytanii lat 40

    Cons

    • Początkowo wolne tempo narracji może zniechęcić
    • Niektóre wątki romantyczne są przewidywalne
    • Objętość książki (ponad 500 stron) nie każdemu odpowiada

    Szybka ocena

    Kiedy pierwszy raz sięgnąłem po The Rose Code, spodziewałem się typowej romans historyczny. Minęły trzy dni i prawie pięćset stron później – nie mogłem oderwać się od lektury. Ta powieść Sophii Sullivan to znacznie więcej niż historia miłosna: to portret trzech kobiet, których codzienność rozgrywała się w cieniu największej tajemnicy wojennej XX wieku. Jeśli szukasz książki, która łączy klimat Gabriel's Riddle z emocjonalną głębią, trafiłeś idealnie. Moja ocena: 4.4/5.

    Czym jest The Rose Code?

    The Rose Code to powieść historyczna opublikowana w 2021 roku przez wydawnictwo William Morrow. Akcja rozgrywa się przede wszystkim w Bletchley Park – tajnej posiadłości w środkowej Anglii, gdzie podczas II wojny światowej zlokalizowano ośrodek łamania szyfrów. Główna bohaterka, Osla, trafia tam niejako przypadkiem, porzucając dotychczasowe życie towarzyskie na rzecz pracy przy Enigmie. Dołącza do grupy innych młodych kobiet, w tym swojej najlepszej przyjaciółki Maude i nieśmiałej Beth. Ich przyjaźń zostaje wystawiona na próbę, gdy jedna z nich zdradza tajemnice na rzecz radzieckiego szpiega.

    The Rose Code: An Intriguing Novel of Love, Loyalty, and Secrets Among Female Codebreakers During WWII

    Fabuła przeskakuje między rokiem 1940 a 1947, stopniowo odsłaniając intrygę, która łączy losy bohaterek w sposób, którego początkowo nie sposób przewidzieć. Sullivan buduje napięcie powoli, niemal niezauważalnie, by w finale zaserwować serię zwrotów, które zmuszają do przewartościowania wszystkiego, co czytelnik sądził o postaciach.

    Najważniejsze cechy

    • Akcja osadzona w autentycznym historycznym kontekście Bletchley Park
    • Trzy główne bohaterki o diametralnie różnych charakterach i pochodzeniu
    • Przeskoki czasowe między rokiem 1940 a powojenną rzeczywistością
    • Wątek szpiegowski przeplatany z intymną opowieścią o przyjaźni i zdradzie
    • Postać księcia Filipa (przyszłego męża królowej Elżbiety II) jako tło wydarzeń
    • Ponad 560 stron w wydaniu paperback
    • Żywy, współczesny język mimo historycznych realiów

    Recenzja z perspektywy czytelnika

    Pamiętam dokładnie moment, gdy po raz pierwszy usłyszałem o The Rose Code – było to w trakcie rozmowy z przyjaciółką, która poleciła mi tę pozycję jako "coś pomiędzy romansem a thrillerem szpiegowskim". Brzmiało to jak potencjalna porażka gatunkowa. Przyznać muszę, że byłem sceptyczny. Na szczęście dałem się przekonać i ta decyzja okazała się jedną z lepszych w moim czytelniczym roku.

    Sullivan doskonale radzi sobie z równowagą między historycznym tłem a współczesną narracją. Jej bohaterki nie są idealne – właściwie to mają sporo wad, które czynią je ludzkimi. Osla bywa irytująco impulsywna. Maude skrywa sekret, który może zniszczyć wszystko. Beth, najcichsza z nich, okazuje się najtwardsza, gdy przychodzi co do czego. Każda z nich reprezentuje inną ścieżkę życia kobiety w tamtych czasach: od arystokratki po córkę robotnika.

    Co mnie naprawdę zaskoczyło, to sposób, w jaki autorka przedstawia mechanikę łamania szyfrów. Nie jest to sucha lekcja historii – Sullivan wplata ją w codzienne życie bohaterek w sposób naturalny i fascynujący. Moment, gdy Beth po raz pierwszy odkrywa wzór w pozornie losowych transmisjach, czyta się niemal jak scena z thrilleru kryminalnego. Po tygodniu czytania zauważyłem, że zacząłem inaczej patrzeć na historię II wojny światowej – jako na zbiór ludzkich decyzji, a nie suchych dat i bitw.

    Minus? Przez pierwsze sto stron momentum jest trochę ospałe. Sullivan poświęca sporo miejsca na budowanie świata i charakterów, co dla czytelnika przyzwyczajonego do szybszych akcji może być wyzwaniem. Ale jeśli wytrwasz – nagroda czeka. Szczególnie ostatnie 150 stron to prawdziwa karuzela emocji i zwrotów.

    Dla kogo jest ta książka?

    Idealnie trafnie: miłośnicy powieści historycznych z silnymi postaciami kobiecymi. Jeśli podobała ci się The Alice Network Kate Quinn lub The Lilac Girls Lauren Groffart, The Rose Code będzie Twoim kolejny must-read. Również fani szeroko pojętego suspensu szpiegowskiego docenią warstwę intrygi przemyconą między wątkami romantycznymi.

    Może, ale ostrożnie: czytelnicy preferujący szybkie tempo akcji powinni dać sobie czas na wejście w świat powieści. Pierwsze rozdziały wymagają cierpliwości.

    Pomiń, jeśli: szukasz czystej powieści szpiegowskiej bez elementów romansu lub jeśli objętość powyżej 500 stron jest dla Ciebie barierą. The Rose Code to przede wszystkim opowieść o relacjach międzyludzkich na tle wojny, nie militarystyczny thriller.

    Alternatywy warte rozważenia

    Jeśli po lekturze The Rose Code masz apetyt na więcej, rozważ:

    • The Alice Network (Kate Quinn) – podobny klimat kobiecego szpiegostwa, ale w realiach I wojny światowej
    • The Plot Against America (Philip Roth) – inne spojrzenie na WWII, tym razem z perspektywy amerykańskiej alternatywnej historii
    • The Secret Lives of the Tudors (Bernard Cornwall) – jeśli interesuje Cię tematyka Bletchley Park w innej odsłonie

    FAQ

    Autorką jest Sophie Sullivan, amerykańska pisarka romansów i powieści historycznych, publikująca pod tym pseudonimem dla wydawnictwa William Morrow.

    Werdykt końcowy

    The Rose Code to powieść, która mnie zaskoczyła. Spodziewałem się przeciętnego romansu historycznego, dostałem wciągającą opowieść o przyjaźni, zdradzie i sile kobiet w najtrudniejszych czasach XX wieku. Sullivan nie unika ciemnych tematów – zdrada, niezręczność klasowa, traumy powojenne – ale robi to z szacunkiem i bez nadmiernego melodramatyzmu. Czy to literatura najwyższych lotów? Nie. Ale to solidna, satysfakcjonująca lektura, która zostaje w głowie na dłużej niż większość bestsellerów. Czy polecam? Zdecydowanie tak – pod warunkiem, że dasz jej szansę rozwinąć skrzydła.

    The Rose Code – Recenzja | William Morrow 2021 · Cactus Academy - Book Reviews