The Summer I Turned Pretty – recenzja letniej powieści Jenny Han

Quick Verdict
Pros
- Klimat wakacyjnego domu na plaży jest idealnie oddany i dosłownie przenosi czytelnika w lato
- Narracja w stylu wspomnieniowym nadaje historii ciepły, melancholijny ton
- Postaci są pełnokrwiste i relatable – każdy znajdzie w nich cząstkę siebie
- Między trójkąt miłosny wpleciona jest subtelna refleksja o dorastaniu i rodzinie
- Fabuła mimo prostoty potrafi zaskoczyć zwrotami emocjonalnymi w drugiej połowie
Cons
- Początek bywa chaotyczny – trzeba dać sobie chwilę na wejście w świat Belly
- Tematyka może być zbyt "słodka" dla czytelników preferujących cięższe klimaty
- Niektóre decyzje postaci potrafią irytować, zwłaszcza w drugim tomie
- Brak mocniejszego napięcia fabularnego w porównaniu do innych YA romance
Szybka ocena
The Summer I Turned Pretty Jenny Han to książka, która otula ciepłem wakacyjnego słońca i jednocześnie wbija melancholijny post w serce. Polowałam na nią po polsku po obejrzeniu serialu na Prime Video i muszę powiedzieć – nie zawiodłam się. Jeśli szukasz lektury na weekend przy kawie, która nie wymaga od Ciebie wytężonej uwagi, a jednocześnie potrafi wzruszyć, ta powieść jest dla Ciebie. Moja ocena: solidne 4,4 na 5. Sprawdź aktualną cenę na Amazon.
Czym jest The Summer I Turned Pretty?
Przyznaję bez bicia: sięgnęłam po The Summer I Turned Pretty Jenny Han po pierwszym sezonie serialu i trochę się obawiałam, czy książka sprosta atmosferze, którą tak polubiłam na ekranie. Okazało się, że to dwie różne bestie. Powieść opowiada historię Isabel „Belly" Conklin – nastolatki, dla której letnie miesiące w domu przy plaży z matką i jej najlepszą przyjaciółką Susannah to najważniejsze wydarzenie roku. Każdego lata widuje też jej synów, Ichiro i Nathana, z których jeden wkrada się w jej serce, kiedy sama jeszcze nie wie, co to oznacza. Wszystko zmienia się w jedno konkretne lato, kiedy Belly uświadamia sobie, że przestała być dzieckiem.

Książka Jenny Han działa trochę jak wakacyjne wspomnienie, które przeglądasz w chłodne dni – jest ciepła, czasem bolesna, ale zawsze z nutą nadziei. To nie jest historia, która zmieni Twoje życie filozoficznie. To taka lektura, po której czujesz się jak po rozmowie ze starą przyjaciółką.
Najważniejsze cechy
- Klimat letniego domu na plaży oddany z pietyzmem i zmysłowością
- Relatable narracja w formie wspomnieniowej – czytelnik siedzi jak na werandzie z Belly
- Trójkąt miłosny, który nie opiera się na prostych rozwiązaniach
- Silny wątek przyjaźni między matkami – między matką Belly a Susannah
- Fabuła o dorastaniu i akceptacji zmieniających się uczuć
- Krótkie rozdziały – idealne na czytanie przed snem
- Trzy tomy serii rozwijają postacie w sposób satysfakcjonujący
Recenzja z perspektywy czasu
Zaczęłam czytać The Summer I Turned Pretty w pociągu do rodziny – miałam być może czterdzieści minut drogi. Skończyłam pierwszą połowę, zanim pociąg zwolnił na stacji. Tak wciąga. Jenny Han pisze prosto, bez ozdobników, ale z wyczuciem emocji. Nie musisz sobie wyobrażać, jak pachnie sól morska, bo autorka po prostu to mówi, i już.
To, co mnie zaskoczyło po obejrzeniu serialu, to jak dużo zostało dodane na ekranie. W książce sceny są krótsze, refleksji więcej, a dialogów mniej. Przyzwyczajenie zajęło mi może dwadzieścia stron, ale kiedy weszłam w rytm narracji Belly, poczułam się jak w domu. Pierwsza miłość, niezręczność, nadzieja, że ktoś na Ciebie patrzy – wszystko to jest tu podane w sposób, który sprawia, że pamiętasz własne lato sprzed lat.
Po trzech dniach miałam książkę za sobą. Co prawda, w drugiej połowie zauważyłam pewien schemat – autorka lubi wracać do tych samych emocjonalnych punktów, troszkę jak płyta, która się zapętla. Ale kurczę, działa to za każdym razem. Kiedy Belly płacze, płacziesz z nią. Kiedy się śmieje, uśmiechasz się mimo woli. Nie jest to literackie arcydzieło, ale nie o to tutaj chodzi.
Przestrzegam jednak: jeśli nie znosisz romansów w stylu "chłopak, którego kocham, kocha moją przyjaciółkę", ta książka będzie dla Ciebie mordęgą. Serio. Wiem, że brzmi to jak klasyczny trochę, ale Jenny Han podaje to z taką szczerością, że aż boli.
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy letnich powieści romantycznych, którzy szukają czegoś lekkiego, ale nie płytkiego
- Czytelnicy, którzy lubią narrację wspomnieniową i ciepłe zakończenia
- Osoby, które obejrzały serial i chcą poznać oryginalną wersję historii Belly
- Fanów serii "To All the Boys I've Loved Before" – Jenny Han ma podobny styl
- Na wakacyjny oderwanek – idealna do czytania na plaży, stoku (o ironio) lub w parku
Pomiń tę książkę, jeśli preferujesz ciężkie, skomplikowane fabuły z wieloma warstwami intrygi. The Summer I Turned Pretty to讲故事 prosta historia o prostych uczuciach i nie ma w tym nic złego – ale nie każdemu to odpowiada.
Alternatywy warte rozważenia
To All the Boys I've Loved Before (Jenny Han) – jeśli polubiłaś klimat The Summer I Turned Pretty, ta seria o listach miłosnych wysyłanych przypadkowo jest równie urocza i jeszcze bardziej dynamiczna.
The Kissing Booth (Beth Reekles) – inna młodzieżowa komedia romantyczna, która rozgrywa się w wakacyjnym otoczeniu, choć z zupełnie innym poczuciem humoru.
One Day in June (nie dotyczy tej samej autorki) – dla tych, którzy szukają polskiej powieści letniej o dorastaniu i pierwszej miłości w podobnym klimacie.
Często zadawane pytania
To historia Isabel "Belly" Conklin, która spędza każde lato w domu przy plaży z matką i braciemi – Susannah i dwoma synami tej ostatniej. Tam poznaje też Ichiro i Nathana. Kiedy dorasta, jej uczucia wobec jednego z braci zaczynają się komplikować, a letnie wspomnienia stają się punktem zwrotnym w życiu.
Moja konkluzja
The Summer I Turned Pretty Jenny Han to książka, która nie udaje, że jest czymś więcej niż jest – a mimo to trafia. Po trzech dniach z nosem w kartkach i po samej końcówce wiem jedno: chcę więcej takich letnich historii. Nie jest idealna, ale jest szczera i ciepła, a to w dzisiejszych czasach dużo znaczy. Jeśli szukasz czegoś na jeden weekend, co nie zostawi Cię z pustką, ta powieść jest dostępna na Amazon i warta każdej złotówki. Polecam z czystym sercem.